Opublikowano:

Znaki UFO pozostawione w drzewach na Kaszubach! [DOWODY > SZOK!]

W tym wpisie zobaczycie na własne oczy nieujawnione wcześniej dowody na istnienie UFO! Ale po kolei…

Podczas wycieczki rowerowej w lesie natrafiłem na następująco oznakowane drzewo:

tajna baza

Myślałem, że to oznaczenie wjazdu do leśnej bazy Kreatorium, ale po chwili przypomniałem sobie, że nie mamy żadnej leśnej bazy.

Już miałem odjechać, jednak, ku mojemu szokowi, spostrzegłem na pobliskim drzewie dziwne znaki. Były na tyle tajemnicze, że postanowiłem się pochylić chwilę nad tym ewidentnym fenomenem i zrobić dokumentację fotograficzną. Jako, że w pierwszej połowie XXI wieku prawie wszyscy nosimy w kieszeni aparaty i kamery HD, okazało się to nad wyraz proste zadanie.

opcy

Mimo że nie znam starożytnego pisma Obcych, wiem jedno – takie rzeczy nie są normalne. Czy widzieliście kiedyś normalne, zdrowe, polskie drzewo (np. brzozę) , które zrobiłoby sobie samo coś takiego? To musiało być działanie zewnętrznych sił obcego pochodzenia.

Przez cały czas towarzyszyły mi jednak uczucia bycia obserwowanym. Nie widziałem jednak wokół siebie żywej duszy, co dodatkowo wzmagało uczucie dziwności.

Nie zdążyłem schować telefonu do kieszeni, kiedy odkryłem kolejną anomalię – rozpołowione drzewo. Nagromadzenie trzech dziwnych zjawisk na tak małym obszarze kazało mi się zastanowić, co może to oznaczać.

opce drzewo
Opce drzewo

Zaczynałem dostrzegać w tym większy schemat…

Nagle olśniło mnie! Te 3 drzewa układają się w trójkąt oczywisty! A jak trójkąty to wiadomo co dalej – Iluminaci, Templariusze, Reptilianie, New World Order, Google, Facebook, Mark Zuckerberg, Donald Trump. A jak Donald i Kaszuby to już wiadomo, kto za tym wszystkim stoi…

"Trójkąt kaszubski". Przypadek? Nie sondzę.
„Trójkąt kaszubski”. Przypadek? Nie sondzę.

Kreatorium – bawiąc i szokując, uczy.
Jak? Tak:

Podczas wycieczki natrafiłem również na inne opce artefakty, które udokumentowałem:

śmieci

butelka śmieci

trash food
To się nazywa trash food

UWAGA PRZEKAZ: Przypuszczam, że 90% ludzi rozumie, że zostawianie po sobie śmieci gdziekolwiek nie jest szczytem lansu i tego nie robi, ale mam przekaz do tych bardziej powolnych 10%: ogarnijcie się.

Opublikowano:

Czy żyjemy w symulacji?

czy żyjemy w matrixie?

Któż z nas po projekcji Matrixa nie zastanawiał się, czy rzeczywistość w swojej istocie nie wygląda tak, jak została przedstawiona w tej klasycznej trylogii dziś już sióstr Wachowskich? Że nasze życie jest jedynie symulacją, a prawdziwa natura Wszechświata jest przed nami skryta?

Już Platon wspominał o cieniach w jaskini, będących jedynie odbiciem rzeczywistości. Nie tylko filozofowie i filmowcy mają podobne rozkminy, ale również stąpający po twardym gruncie naukowcy i biznesmeni. Do tej ostatniej grupy z pewnością można zaliczyć Elona Muska, który otwarcie twierdzi, że możemy być jedynie „kosmicznymi Simami”. Podobno te rewelacje zostały już obalone, ale coś może być na rzeczy, skoro jako ludzkość tak często wracamy do tego zagadnienia…

Zrobił to też ostatnio Piotr „Kosa” Kosek z Astrofazy w swoim cyklu Astrorozkmina. Nie gwarantuję, że zrozumiecie wszystko co zostało tam powiedziane (ja nie ogarnąłem do końca niektórych aspektów, #NotNerdEnough). Ale* na pewno Wasz mózg będzie musiał wejść na wyższe obroty, co może być inspirujące na wiele różnych sposobów…

I niech ktoś po obejrzeniu tego powie tylko, że w tych internetach są same głupoty. 😉

* tak, tak, wiem, że zdania nie zaczyna się od „Ale”

A’propos: Najlepsze Ale na osiedlu